Imię śmierci - recenzja Death Note #1

Okładka pierwszego tomu Death Note

Śmierć to jedna z tych rzeczy, która czeka na każdego. Jest nieunikniona, wielu z nas przeraża. A co, gdyby ktoś nagle, przez przypadek, zyskał moc zabijania w sposób najłatwiejszy, jaki tylko można sobie wyobrazić? Wystarczy, aby Shinigami (japoński bóg śmierci) upuścił swoje narzędzie pracy w świecie ludzi. A co jest tym narzędziem? Death Note - notes śmierci...

Historia opowiada o doskonałym, 17-letnim uczniu liceum. Light Yagami pomimo licznych sukcesów naukowych, czuje niedosyt. Kiedy pewnego dnia znajduje przypadkiem tajemniczy Notes Śmierci, początkowo jest bardzo sceptycznie nastawiony co do prawdziwości jego pochodzenia. Postanawia sprawdzić działanie notesu - wpisuje pierwsze nazwisko osoby, która (według instrukcji, która jest napisana w języku angielskim) umrze po upływie 40 sekund na zawał serca - jeśli nie wpisze się konkretnej przyczyny śmierci. Wszystko jest bardzo szczegółowo opisane na czarnych kartach notesu. Kiedy artefakt okazuje się być prawdziwy, Light zmienia się z idealnego ucznia i syna w Kirę - tak bowiem zaczyna nazywać go opinia publiczna. Wkrótce po wpisaniu pierwszych kilkunastu nazwisk Light'a odwiedza pierwszy właściciel Death Note'a - Shinigami Ryuk. Nie widzą go członkowie rodziny bohatera, ani jego znajomi - Ryuk'a dostrzec może jedynie ta osoba, która dotknie stronic notatnika.
Oczywiście nastolatek nie ujawnia swojej tożsamości, dzięki czemu wydaje się być nieuchwytnym celem Interpolu. Organizacja ta zauważa, iż w niewytłumaczalnych okolicznościach umierają na zawał dziesiątki więźniów i złoczyńców. 
Główne postaci mangi - Light i Ryuk
Niektórzy uważają, że to czysty przypadek - nie da się wszak  zainicjować w kimś zawału na zawołanie. Natomiast inni zaczynają podejrzewać jakąś zorganizowaną grupę przestępczą. Do śledztwa dołącza L - tajemniczy detektyw, najlepszy w swoim fachu. I tu zaczyna się potyczka dwóch stron - bezwzględnego Kiry, pragnącego oczyścić świat z wszelkiego zła, by uczynić świat miejscem dla ludzi o dobrych sercach, oraz L - zdeterminowanego detektywa, który chce za wszelką cenę rozwikłać kolejną, być może najważniejszą zagadkę w jego życiu.
Jeśli chodzi o techniczne walory pierwszego tomu tej mangi - zauważyłam, że w moim egzemplarzu (a może tak jest w każdym?) jest kilka błędów w druku. W spisie treści 5. rozdział jest powtórzony, tak, że dwa rozdziały o różnych tytułach mają ten sam numerek. W praktyce wygląda to następująco:

Błąd w spisie treści





PAGE.1 NUDA
PAGE.2 L
PAGE. 3 RODZINA
PAGE. 4 PRĄD
PAGE. 5 OCZY
PAGE. 5 MANIPULACJA
PAGE. 6 CEL
Nie miało to jednak większego znaczenia podczas czytania mangi. Kolejnym błędem jest najprawdopodobniej brak kilku okienek na stronie sto czterdziestej pierwszej. Wypowiedź Ryuka wydaje się być wyrwana z kontekstu. To niestety negatywnie wpłynęło na komfort czytania, ponieważ czułam się zdezorientowana, przez co kilka razy czytałam te same wypowiedzi sądząc, że przez pomyłkę ominęłam jakiś ważny fragment.

W czerwonym kwadracie zaznaczyłam  okienko, które znalazło się tam prawdopodobnie przez przypadek - z kontekstu dialogu wynika, iż brakuje tu okienka lub kilku
Pierwsza strona instrukcji Death Note'a
Myślę, że pomimo tych błędów, tomik mogę zaliczyć do jednych z lepszych przeczytanych do tej pory. Fabuła jest ciekawa, nie zanudza. Wręcz zachęca do dalszej lektury dzięki dynamicznemu charakterowi akcji i ciekawym, tajemniczym postaciom. Niewątpliwie najbardziej tajemniczą z trójki głównych postaci jest detektyw L, który ukrywa swoją tożsamość za wszelką cenę. Niemniej jednak tajemniczy jest również sam Light, jak i Ryuk. Shinigami z czasem odkrywa coraz więcej tajemnic związanych z notatnikiem śmierci, a Light z dnia na dzień staje się coraz bardziej przebiegłym... No właśnie kim? Zabójcą? Mordercą? A może swoistym zbawicielem świata?
Light wykazuje nie tylko sprytem, ale i przede wszystkim ogromną odwagą. Bo powiedzmy sobie szczerze, kto z nas miałby odwagę wypróbować moc Notatnika Śmierci, gdyby się okazało, że w nasze ręce trafił oryginał ze świata Shinigami? Z czasem  Kira przez swoje działania zdobywa rzeszę "fanów" jak i przeciwników. Wśród tych drugich kryje się Interpol i sam L...
Manga jest zdecydowanie godna polecenia, szczególnie dla osób, które lubią nieco mroczniejsze klimaty.
















5 komentarzy:

  1. Dużo słyszałam o tej książce i w sumie byłam nią zaciekawiona, wszystko dobrze objaśniłaś :) Chociaż ciągle mnie przeraża haha.
    www.kviktoria.blogspot.com
    Mam nadzieję, że zostawisz coś po sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie sie zapowiada, może przeczytam.

    http://vsiedlecka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie interesuję się tymi tematami więc nie słyszałam o tej książce.
    Udanego Sylwestra :3

    http://zyjewmoimwlasnymswiecie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja ulubiona seria , świetna recenzja :)

    yume-hime-reviews.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham death note :) Zapraszam do mnie http://mojtajemiczyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

♥ Każdy komentarz czytam i za każdy dziękuję ♥ To największa inspiracja ♥